
"Dopóki kolor skóry będzie ważniejszy od błysku w oczach, będzie trwała wojna". Mam to zdanie wytatuowane na swoim ciele. Mam tę myśl ciągle w mojej głowie. I prezentuję postawę, która przekształca tę filozofię w rzeczywistość. Mówią, że szczęście przeszkadza. Szczęście czarnoskórego Brazylijczyka, który odnosi sukcesy w Europie, boli dużo bardziej. Ale moja wola zwyciężania, mój uśmiech i błysk w oczach są znacznie większe. Padłem ofiarą ksenofobii i rasizmu w jednej pojedynczej wypowiedzi. Jednak nic z tego wszystkiego nie zaczęło się wczoraj. Kilka tygodni temu zaczęto krytykować moje tańce. Tańce, które nie należą do mnie. To tańce Ronaldinho, Neymara, Paquety, Griezmanna, João Félixa, Matheusa Cunhi. To tańce funkowych artystów, brazylijskich tancerzy samby, piosenkarzy reggaetonu czy czarnoskórych Amerykanów. To tańce celebrujące kulturową różnorodność świata. Zaakceptujcie to, uszanujcie to. Ja nie przestanę. Zazwyczaj nie wypowiadam się, by odpierać krytykę. Nic wtedy nie mówię. Nie mówię też, gdy jestem chwalony. Dużo pracuję na boisku i poza nim. Opracowałem aplikację, która pomaga edukować dzieci ze szkół publicznych. Buduję szkołę. I zrobię znacznie więcej dla edukacji, dla walki z rasistami i ksenofobami. Zawsze staram się być profesjonalistą i wzorowym obywatelem. To jednak nie generuje klików, nie jest trendem w Internecie. Tchórze wymyślają problemy, żeby mnie atakować. Wszystko zawsze kończy się przeprosinami i tekstem: "Zostałem źle zrozumiany". Powtórzę, rasisto: Nie przestanę tańczyć! Na sambodromie, na Bernabeu, gdziekolwiek zechcę!
Vinicius Junior
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!
323 tys. obserwujących
YouTube
127 tys. subskrybentów
39 tys. obserwujących
Nowość! 🔥
TikTok
Nowość! 🔥






