
Każdy z nas chciałby posędziować coś dużego. Szczęście moje jest takie, że ja już byłem na mistrzostwach świata. W Rosji miałem ogromne ambicje, ale zostałem sprowadzony na ziemię. Doświadczenie jest niezwykle cenione, a wówczas byłem jednym z najmłodszych arbitrów na turnieju. Mogę powiedzieć, że na katarskie mistrzostwa świata jadę jako jeden z pięciu czy sześciu sędziów, którzy byli też na poprzednim mundialu, co jest moim ogromnym atutem i wartością dodaną. Ale mam też inne podejście niż cztery lata temu, kiedy byłem młodszy, bardziej butny. Przybyło mi doświadczenia i mądrości. Od kilku lat jesteśmy obsadzani do prowadzenia najważniejszych meczów międzynarodowych. Wiem, że często jedna decyzja potrafi zmienić całokształt występu. Każda decyzja będzie dużo ważyła. Wiem, co potrafię, wiedzą to też ci, którzy decydują o obsadzie sędziów na konkretne mecze mistrzostw świata. Skupiam się na swojej robocie, ale też nie zamierzam wracać do Polski przed Barbórką i Mikołajem.
Szymon Marciniak
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!
323 tys. obserwujących
YouTube
127 tys. subskrybentów
39 tys. obserwujących
Nowość! 🔥
TikTok
Nowość! 🔥







