
Podobnie gram w klubie, praca w defensywie jest u nas bardzo istotna, trener docenia, jak radzę sobie w obronie. Byłem dobrze przygotowany. Długo analizowałem Jesusa Gallardo, na którego grałem, miałem świadomość, że w ofensywie jest bardzo dobry, szybki, że muszę go przypilnować, bo lubi wbiegać za plecy. We wtorek w pewnym stopniu go wyłączyłem. W innych meczach meksykański obrońca się wyróżniał, w spotkaniu z nami nic wielkiego nie zrobił. Ale może pilnowanie go sprawiło, że sam z przodu też zbyt wiele nie zrobiłem. Ludzie mogą szydzić po tym meczu, że jestem defensywnym skrzydłowym, ale takie miałem zadania. Potrafię wiele zdziałać w ofensywie, pokazałem to choćby w meczu z Borussią Dortmund. Tym bardziej szkoda, że we wtorek nie było mnie więcej z przodu, ale ja się cieszę, że zagrałem całe spotkanie, że mamy jeden punkt. Początek nie jest zły, teraz musimy zrobić wszystko, by wygrać z Arabią.
Jakub Kamiński
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!
323 tys. obserwujących
YouTube
127 tys. subskrybentów
39 tys. obserwujących
Nowość! 🔥
TikTok
Nowość! 🔥






