Ostatnia kolejka PKO BP Ekstraklasy zapowiada się bardzo ciekawie, a starcie Lecha Poznań z Wisłą Płock może być jednym z ważniejszych punktów sobotniego terminarza. Gospodarze przystąpią do meczu jako mistrz Polski i wyraźny faworyt bukmacherów.
Spotkanie Lech Poznań - Wisła Płock odbędzie się 23 maja 2026 roku o godzinie 17:30. Kolejorz zagra przed własną publicznością, w atmosferze mistrzowskiej celebracji, natomiast Wisła Płock kończy sezon w środku tabeli i bez realnych szans na europejskie puchary.
Typy bukmacherskie na Lech Poznań - Wisła Płock: Co warto obstawić?
Lech Poznań ma za sobą bardzo udany sezon, w którym potwierdził dużą jakość ofensywną. Gospodarze zdobyli 60 bramek, a w poprzedniej kolejce wygrali na wyjeździe z Radomiakiem 3:1, pokazując, że potrafią reagować nawet po trudniejszych momentach meczu. Ważnymi postaciami w ataku pozostają Mikael Ishak oraz Luis Palma, którzy dają Kolejorzowi sporo konkretów pod bramką rywala.
Wisła Płock prezentuje się znacznie skromniej pod względem ofensywnym. Nafciarze zdobyli tylko 32 gole w sezonie, a ostatnia porażka 0:1 z Górnikiem Zabrze pokazała problemy z kreowaniem sytuacji. Na wyjeździe, przeciwko mistrzowi Polski, może być im trudno utrzymać koncentrację przez pełne 90 minut.
Kursy dostępne w ETOTO wyraźnie wskazują na przewagę Lecha Poznań. Przy tak dużym potencjale ofensywnym gospodarzy oraz słabszej dyspozycji Wisły Płock, ciekawie wygląda rynek bramkowy, zwłaszcza zakład na minimum trzy gole w meczu.
- Powyżej 2.5 gola - kurs 1.52
- Zwycięstwo Lecha Poznań - kurs 1.39
- Obie drużyny strzelą - kurs 1.74
Najbardziej rozsądnym wyborem wydaje się zakład na powyżej 2.5 gola. Lech powinien prowadzić grę i szukać efektownego zakończenia sezonu przed własnymi kibicami, a przy ofensywnym potencjale Kolejorza granica trzech bramek jest jak najbardziej realna.
Podsumowanie
Lech Poznań przystąpi do tego spotkania jako zdecydowany faworyt. Gospodarze mają lepszą formę, mocniejszą kadrę i znacznie większy potencjał w ataku. Wisła Płock może próbować ograniczać przestrzeń i szukać swoich szans po pojedynczych akcjach, ale przy Bułgarskiej to Kolejorz powinien dyktować warunki gry. Wszystko wskazuje na mecz pod kontrolą mistrza Polski i z kilkoma bramkami.