
Nie ma żadnego konfliktu między mną a Amaralem. Chciałbym wyjaśnić w tym momencie, na czym polega ta sytuacja, żeby przeciąć wszystkie spekulacje. Zanim Amaral doznał urazu, bo teraz był kontuzjowany i nie mógł trenować, przyszedł do mnie i działaczy klubu, informując, że chciałby odejść w zimowym oknie. To jest prawo piłkarza, może zgłosić się z takim życzeniem i wtedy brane jest to pod rozwagę. Wiedząc, że mam innych zawodników na tę pozycję - Filipa Marchwińskiego czy Afonso Sousę, przychyliłem się do tego. Klub powiedział jednak, że taka decyzja nie zapadnie i João nie może odejść. Pojawiła się jedna oferta wypożyczenia piłkarza, ale klub jej nie przyjął i João z nami został. Rozwiązanie jest takie, żeby znalazł on sobie może inne miejsce do gry, ale do tego momentu będzie dalej naszym piłkarzem. Nie jest tak, że jest między nami konflikt i że ze sobą nie rozmawiamy. Sytuacja między nami jest normalna. Dopóki jest naszym zawodnikiem, jest brany pod uwagę. Oczywiście nie w sytuacji, kiedy ma kontuzję. Dlaczego Amaral chciał odejść? Powiedział po prostu, że nie jest już szczęśliwy.
trener Lecha Poznań John van den Brom
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!
323 tys. obserwujących
YouTube
127 tys. subskrybentów
39 tys. obserwujących
Nowość! 🔥
TikTok
Nowość! 🔥







