
Podczas trwania 19. kolejki Premier League, gdy Manchester City mierzył się z Evertonem, doszło do włamania do posiadłości Jacka Grealisha. Kiedy zawodnik rozgrywał swoje spotkanie, w jego domu przebywało akurat 10 osób z jego rodziny. O obecności włamywaczy zaalarmowały ich psy, które wyczuły zagrożenie. Rodzina piłkarza spanikowała i ukryła się w tamtym czasie, jednak ujadanie psów również wystraszyło włamywaczy, którzy zdążyli ukraść "tylko" biżuterię wartą około miliona funtów. Policja szybko przyjechała na miejsce zdarzenia, jednak mimo próby szukania złodziei helikopterem, nie udało się ich zlokalizować.
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!
323 tys. obserwujących
YouTube
127 tys. subskrybentów
39 tys. obserwujących
Nowość! 🔥
TikTok
Nowość! 🔥







