
Przez długi czas kłamałem, bo społeczeństwo nie było gotowe na to, co miałem do powiedzenia. Przez całą karierę musiałem być w depresji. Miałem trudności z odnalezieniem szczęścia i satysfakcji ze swoich osiągnięć. Czy zrobiłem coś w związku z tym? Nie. Żeby zrozumieć to, jaką osobą się stałem, musisz usłyszeć, co działo się wcześniej. Kiedy byłem młody, nie otrzymywałem zbyt dużo miłości, sympatii, przytulania. Kiedy mój tata po raz pierwszy wziął mnie na ręce, powiedział: "To dziecko będzie wybitnym piłkarzem". Od tamtego momentu zostałem zaprogramowany, by odnosić sukces. Mój ojciec przejął kontrolę nad rozwojem mojego ciała i było naprawdę ciężko. Pewnego dnia, gdy miałem 13 lat, rozgrywałem mecz. Moja ekipa wygrała 6:0, a ja strzeliłem wszystkie sześć goli. Jednak zawsze chodziło o to, czego nie zrobiłem. Nie zrobiłem tego, nie zrobiłem tamtego. To może cię zbudować albo złamać. Ja postanowiłem, że mnie to zbuduje. Nie bałem się porażek. Każdy kiedyś jakąś odniesie. To cię kształtuje. Bardziej się bałem, że nie zadowolę ludzi. Nawet kiedy zdobywałem te wszystkie trofea, grając w Arsenalu, cały czas starałem się zadowolić mojego tatę. Czy byłem szczęśliwy? Przez tak długi czas myślisz, że wszystko, co robisz, ma na celu zadowolić innych. Piłka nożna... Pieniądze... Myślałem tak do czasu, aż pewnego dnia moja dziewczyna i moje dzieci zaczęły płakać z powodu tego, kim jestem. Wtedy po raz pierwszy poczułem się człowiekiem. Płakałem praktycznie każdego dnia. Ale to był tak naprawdę mały Thierry...
Thierry Henry
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!
323 tys. obserwujących
YouTube
127 tys. subskrybentów
39 tys. obserwujących
Nowość! 🔥
TikTok
Nowość! 🔥






