Marcin Kamiński nie wystąpi już w najbliższej kolejce przeciwko Kaiserslautern. Powodem tego jest nadmiar żółtych kartek, ale taki stan rzeczy ma się utrzymać do końca sezonu. W kontrakcie polskiego obrońcy zawarto klauzulę automatycznego przedłużenia, która weszłaby w życie wraz z kolejnym występem 32-latka. Zdaniem “Bilda” Schalke nie chce jednak, by to się stało, dlatego trener Karel Geraerts nie będzie już więcej wystawiał “Kamyka” w składzie. Sytuacja jest o tyle dziwna, że Kamiński to podstawowy środkowy obrońca Schalke. W ośmiu meczach pełnił funkcję kapitana. Zdobył również dwie bramki i nie opuścił Die Koenigsblauen, gdy ci spadli z Bundesligi. Jego lojalność nie zostanie jednak nagrodzona.
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!
323 tys. obserwujących
YouTube
127 tys. subskrybentów
39 tys. obserwujących
Nowość! 🔥
TikTok
Nowość! 🔥








