"Co bym dziś nie powiedział, będzie to wyglądało jak wymówka. Po spotkaniu z Lechią rozmawiałem z zespołem, że nie tylko ja odpowiadam za wynik. Dzisiaj przed meczem był wstępnie omówiony skład i piłkarze sami wyznaczyli sobie strategię na grę. Uczciwie nie wiem, jaki był plan, bo ja byłem za zamkniętymi drzwiami. Piłkarze muszą wiedzieć, że też są odpowiedzialni za wynik meczu tak jak ja. Już wszyscy piłkarze zagrali w tych meczach. Ktoś z piłkarzy może, ale nie chce, a są tacy, którzy chcą, a nie mogą. Powiedziałem do piłkarzy, że jak ktoś chce, to może nie wychodzić na boisko. Mamy możliwości dla zespołu, kibiców. Zapytałem piłkarzy, gdzie mają takie warunki jak tutaj. Nie każdy zespół ma coś podobnego."