Freak fighty? To kolejne wyzwanie, które być może się ziści. Jeśli chodzi o KTS, to faktycznie prowadziłem rozmowy, ale z wielu względów nie doszło do porozumienia. Nie pozwoliła mi na to logistyka mojej codziennej sytuacji. Czy jest szansa, że wyjdziesz do ringu jeszcze przed końcem sezonu w 1. lidze? Chyba nie, bo byłby to duży policzek dla klubu, w którym gram. Podejrzewam, że byłby to ewenement, jakby aktywny piłkarz w trakcie sezonu wyszedł do ringu (śmiech). Czy odnajdę się w świecie freak fightów? To specyficzne środowisko, ale wielu byłych sportowców podchodzi do tego w ten sposób, by dzięki ciągłemu uprawianiu sportu nie popaść w używki, zły styl życia itp. Cały czas w końcu trenujesz, tylko inny rodzaj mięśni. Pociąga mnie ta ciekawość. Podobnie jak w powrocie do piłki. Pewnie zapytasz zaraz o pieniądze. Jeżeli miałbym stawiać tylko na kasę, to na pewno nie wybrałbym Znicza. Podchodzę do tego na zasadzie spięcia klamrą mojej kariery piłkarskiej.