
Chciałbym się gdzieś zadomowić na dłużej. Chciałbym jeszcze pograć w jednym klubie trzy, cztery lata, a później podejść do prezydenta i poprosić go, bym mógł poprowadzić drugi zespół. Nawet żona mi powtarza, że to zawód dla mnie. Ludzie mogą nie wierzyć, że nie czytam komentarzy na swój temat. A wydaje mi się, że w życiu trenera to jest podstawa. To zawód, który jest bardzo bliski tego, co robię całe życie. Lubię przyjść do klubu i być pierwszym, jeszcze przed trenerem. Pójść na siłownie, albo na boisko i chwilę potrenować samemu. Ciężka praca sprawa mi ogromną przyjemność. Odbiegając od kwestii taktycznych, to wydaje mi się, że komunikacja z zawodnikami to połowa sukcesu. Grałem w zespołach, które osiągały sukces, bo wszyscy biegali, bronili i walczyli. A grałem też z zawodnikami, którzy mieli ogromny talent i do nich się inaczej podchodzi. Jest mało zawodników, którzy mają ogromny talent i dużo pracują. To zupełnie inna bajka. Komunikacja z takimi zawodnikami jest kluczowa.
Grzegorz Krychowiak
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!
323 tys. obserwujących
YouTube
127 tys. subskrybentów
39 tys. obserwujących
Nowość! 🔥
TikTok
Nowość! 🔥





