Były gwiazdor Barcelony wskazuje, kto powinien być numerem jeden w bramce

Były pomocnik FC Barcelony, Ivan Rakitić, zabrał głos w sprawie aktualnej sytuacji między słupkami katalońskiego klubu. Po zakończeniu bogatej kariery, w której zdobył 13 trofeów z Barceloną, Chorwat postanowił podzielić się swoją opinią na temat wyboru pierwszego bramkarza drużyny.
Trudny wybór dla trenera
Obecnie Barcelona dysponuje aż trzema bramkarzami, co stawia trenera Hansiego Flicka przed niełatwym zadaniem. Rakitić podkreśla, że każdy z golkiperów ma ambicje, by być numerem jeden, a rywalizacja na tej pozycji jest wyjątkowo zacięta. Wśród kandydatów do gry znajdują się Marc-André ter Stegen, Joan Garcia oraz Wojciech Szczęsny.
Rakitić stawia na doświadczenie
Chorwat nie ma wątpliwości, kto powinien być podstawowym bramkarzem. – Jeśli miałbym Ter Stegena w swojej drużynie, to właśnie on stałby w bramce – przyznaje Rakitić. Jego zdaniem niemiecki golkiper nie tylko prezentuje najwyższy poziom sportowy, ale jest także kapitanem i cieszy się ogromnym szacunkiem w szatni. To właśnie te cechy sprawiają, że Rakitić widzi w nim lidera defensywy Barcelony.
Szansa dla młodych, ale priorytet dla zespołu
Rakitić docenia talent Joana Garcii, który niedawno dołączył do zespołu, jednak podkreśla, że rywalizacja z tak doświadczonym zawodnikiem jak Ter Stegen będzie dla niego ogromnym wyzwaniem. Były pomocnik zaznacza, że najważniejsze jest dobro drużyny i stworzenie atmosfery, w której wszyscy bramkarze będą współpracować na rzecz wspólnego celu.
Przyszłość bramki Barcelony
Wybór pierwszego bramkarza Barcelony w nadchodzącym sezonie będzie jednym z kluczowych wyzwań dla sztabu szkoleniowego. Rakitić jest przekonany, że Hansi Flick ma już plan na rozwiązanie tej sytuacji i potrafi zadbać o odpowiednią atmosferę w zespole. Ostatecznie to drużyna i jej wyniki będą najważniejsze, a decyzja o obsadzie bramki może mieć ogromny wpływ na losy sezonu.
Udostępnij
Najnowsze


