W rozmowie na kanale Foot Truck Tymoteusz Puchacz bez ogródek ocenił charyzmę i postawy liderów w szatni reprezentacji Polski. Obrońca w wyrazisty sposób porównał podejście Kamila Glika do roli, jaką pełni Robert Lewandowski:
🗣️ „Są piłkarze, którzy w najważniejszych momentach biorą tę piłkarską odpowiedzialność - tak jak robił to Robert Lewandowski. (...) Lewy nie jest jakimś wybitnym mówcą czy gościem, na którego patrzysz, słuchasz i rośniesz (...) tak jak to było w przypadku Kamila Glika. Jak „Glikson” mówił przemowę, to my byliśmy o dziesięć centymetrów wyżsi i o parę metrów było nam bliżej do piłki”.
Puchacz dodał również, że przemowy Kamila Grosickiego nie brzmiały dla niego w pełni naturalnie, podkreślając niepowtarzalną aurę, jaką do szatni wnosił wyłącznie Glik.