Łukasz Piszczek komentuje bolesną porażkę GKS-u Tychy. Trudny początek nowego trenera

Łukasz Piszczek komentuje bolesną porażkę GKS-u Tychy
GKS Tychy przeżywa trudne chwile pod wodzą nowego trenera, Łukasza Piszczka. Były reprezentant Polski, który niedawno objął stanowisko szkoleniowca śląskiego klubu, wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w roli samodzielnego trenera na szczeblu centralnym. Po przegranej ze Stalą Rzeszów (1:2), tym razem GKS Tychy musiał uznać wyższość Miedzi Legnica, przegrywając aż 1:6.
Braki kadrowe i młodość zespołu kluczowe dla wyniku
Na pomeczowej konferencji prasowej Łukasz Piszczek nie ukrywał rozczarowania wynikiem, ale jednocześnie podkreślił, że Miedź Legnica w pełni zasłużyła na wysokie zwycięstwo. Trener zwrócił uwagę na zdecydowanie i skuteczność rywali, którzy potrafili wykorzystać stworzone sytuacje już w pierwszej połowie spotkania. Piszczek zaznaczył, że jego drużyna przystąpiła do meczu osłabiona – zabrakło aż czterech podstawowych zawodników, którzy pauzowali za nadmiar żółtych kartek.
– Wynik 6:1 to zasłużone, wysokie zwycięstwo Miedzi. Weszliśmy dobrze w mecz, obejmując prowadzenie, ale później było widać różnicę w zdecydowaniu i doświadczeniu. Nasza młoda drużyna musiała radzić sobie bez kilku kluczowych piłkarzy – podsumował Piszczek.
Trudne zadanie przed GKS-em Tychy
Po 18. kolejkach GKS Tychy zajmuje 17. miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie 12 punktów. Przed Łukaszem Piszczkiem stoi niełatwe wyzwanie – utrzymanie zespołu w lidze i odbudowa morale po serii niepowodzeń. Trener podkreślił, że nie ma pretensji do młodych zawodników, którzy dostali szansę gry w trudnych okolicznościach, a takie doświadczenia mogą zaprocentować w przyszłości.
W najbliższej kolejce GKS Tychy zmierzy się z Polonią Warszawa na własnym stadionie. Dla zespołu będzie to okazja do przełamania złej passy i zdobycia cennych punktów w walce o utrzymanie.
Podsumowanie
Początek pracy Łukasza Piszczka w roli trenera GKS-u Tychy nie należy do najłatwiejszych. Drużyna boryka się z problemami kadrowymi i brakiem doświadczenia, ale szkoleniowiec wierzy, że zespół wyciągnie wnioski z trudnych lekcji i w kolejnych meczach pokaże się z lepszej strony.
Udostępnij
Najnowsze


