Widzew w trudnej sytuacji

Widzew Łódź wciąż walczy o utrzymanie w PKO Ekstraklasie, a nietypowa absencja Steve’a Kapuadiego w meczu z Rakowem Częstochowa dodatkowo komplikuje sytuację kadrową zespołu.
Widzew wciąż walczy o utrzymanie. Nietypowa absencja Kapuadiego
Widzew Łódź nadal nie może być pewny pozostania w PKO Ekstraklasie. Drużyna zajmuje 16. miejsce i po przerwie reprezentacyjnej nie poprawiła swojej pozycji - w 27. kolejce zremisowała na wyjeździe z Rakowem Częstochowa 1:1, a w kadrze meczowej zabrakło Steve’a Kapuadiego.
Szczegóły nieobecności
27-letni defensor nie wrócił do Polski po zgrupowaniu reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga. Drużyna narodowa awansowała na tegoroczne mistrzostwa świata po zwycięstwie 1:0 nad Jamajką, a kadrowicze zostali wezwani na oficjalne spotkanie z prezydentem kraju. W efekcie Kapuadi nie zdążył na ligowe starcie, a jego powrót do Łodzi pozostaje niepewny.
Jak to wpływa na zespół?
Brak stałego stopera daje trenerowi dodatkowe pole do manewru i osłabia stabilność defensywy w kluczowym momencie sezonu. Spotkanie z Rakowem miało dramatyczny przebieg - Widzew objął prowadzenie w doliczonym czasie gry, ale trzy minuty później stracił gola. W najbliższych dniach klub zmierzy się z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza, co czyni kolejkę szczególnie istotną w kontekście walki o utrzymanie.
Krótka karta transferowa
Kapuadi dołączył do Widzewa zimą z Legii Warszawa za około dwa miliony euro i do tej pory wystąpił w pięciu spotkaniach. Jego ewentualny powrót może okazać się istotny w wyścigu o ligowy byt, jednak obecnie drużyna musi radzić sobie bez niego.
Przed Widzewem kilka kluczowych tygodni - zarówno kadrowo, jak i punktowo. Decydujące będą najbliższe mecze oraz tempo, w jakim klub odzyska dostępnych zawodników po zgrupowaniach reprezentacyjnych.
Udostępnij
Najnowsze


