„Jednym z moich największych błędów było w ogóle przyjęcie tej roli. Włoska piłka nożna upadła tak nisko, i to wszystko przez federację. Kiedy zostaliśmy powołani, przygotowaliśmy listę trzech kandydatów na stanowisko selekcjonera reprezentacji. Pep Guardiola był oczywiście naszym pierwszym wyborem, podczas gdy Andrea Pirlo był trzeci.
Dobrze negocjowaliśmy z Pepem i osiągnęliśmy z nim porozumienie. Jednak kiedy poinformowaliśmy federację o naszym porozumieniu, powiedzieli nam, że nie stać ich na zapłacenie mu i że musimy znaleźć tańszą opcję.
Następnie osiągnęliśmy porozumienie z Andreą, który, jak wierzyliśmy, byłby dobrym wyborem, by poprowadzić nas z powrotem do chwały, skoro federacji nie było stać na Pepa. Ale prezydent Malagò sprzeciwił się powołaniu, używając jego powiązań z rosyjską marką jako wymówki.
To smutny dzień dla włoskiej piłki nożnej, ponieważ spadła niżej niż kiedykolwiek wcześniej, wszystko z powodu niekompetencji federacji. Nadal będziemy narodem niskiego poziomu piłkarskiego, jeśli Malagò dalej będzie prezydentem federacji. To prawda. Obaj staraliśmy się jak mogliśmy, ale uwierzcie mi, kiedy mówię, że nie da się nas już uratować”.