Robert Lewandowski bez gola po kontrowersyjnej decyzji sędziego

Robert Lewandowski bez gola po kontrowersyjnej decyzji sędziego

Chicago Fire awansowało do ćwierćfinału Leagues Cup po dramatycznym meczu z Cruz Azul, w którym Robertowi Lewandowskiemu nie uznano gola ze względu na rzekomy faul.


Kontrowersje w meczu Chicago Fire z Cruz Azul


Podczas emocjonującego spotkania w Bridgeview, Chicago Fire zwyciężyło 2:1 nad Cruz Azul i zagwarantowało sobie miejsce w ćwierćfinale Leagues Cup. Mecz był pełen dramatów, a największe kontrowersje wzbudziła nieuznana bramka Roberta Lewandowskiego. Mimo że piłkarz strzelił głową po dośrodkowaniu, sędzia Pierre-Luc Lauzière anulował gola, twierdząc, że Polak faulował Jeremiego Marqueza. Decyzję potwierdził VAR obsługiwany przez Łukasza Szpalę, co wywołało falę krytyki ze strony sztabu trenerskiego Chicago.


Puso Dithejane zdobył oba gole dla gospodarzy w tym meczu, pierwszy w 67. minucie. Zastąpił on na boisku Lewandowskiego, który zszedł po swoim nieuznanym trafieniu. Mimo braku uznania gola Polaka, Chicago Fire triumfowało dzięki asyście Marena Haile-Selassie przy drugim golu Dithejane'a w doliczonym czasie.


Dzięki świetnym występom, Chicago Fire jako jedyny zespół MLS wyszedł z grupy z kompletem punktów i zmierzy się teraz z Monterrey w ćwierćfinale. Zwycięzca tego turnieju zyskuje udział w Champions Cup, a mecze ćwierćfinałowe odbędą się między 25 a 27 sierpnia. Drużyna z Illinois wraca po raz pierwszy od 2023 roku do tej fazy Leagues Cup, w której zaprezentuje swoje umiejętności w walce o najwyższe trofea.

Kacper KownackiFan FC Barcelony od kiedy Ronaldinho zaczął slalomem wymijać kolejnych obrońców Realu. Redaktor newsów i transferów w fangol.pl wcześniej admin fanpagów piłkarskich na facebooku.
dots
chat-gray

Skomentuj

Udostępnij

presentation-chart-line

Najnowsze