Bologna wciąż bez zwycięstwa po dramatycznym meczu

Bologna FC pozostaje bez punktu w Serie A po porażce 0:1 z Atalantą. Gol Lazara Samardzicia w doliczonym czasie zniweczył nadzieje na pierwszy punkt w sezonie.


Pechowa przegrana Bologni z Atalantą


Kibice Bolonii mieli nadzieję na lepszy początek sezonu, jednak ich drużyna wciąż nie zdobyła ani jednego punktu po pierwszych dwóch kolejkach. Po raz kolejny przegrali 0:1, tym razem z Atalantą BC, a mecz rozstrzygnął się dopiero w dodatkowym czasie. Gol, który zatrzasnął drzwi przed wyrównaniem, padł w emocjonującej 96. minucie po uderzeniu Lazara Samardzicia.


Bologna, prowadzona przez Łukasza Skorupskiego, mogła liczyć na remis aż do ostatnich sekund meczu. Wydawało się, że polski bramkarz zakończy spotkanie z czystym kontem. Jednak strzał Samardzicia, oddany głęboko w doliczonym czasie, zaskoczył obronę gości i przechylił szalę zwycięstwa na stronę Atalanty. Mimo że sędzia doliczył do regulaminowego czasu gry cztery minuty, gol padł w szóstej, kiedy arbiter już mógł zakończyć mecz.


Decydujący moment meczu pokazał, jak ważne są ostatnie sekundy w piłce nożnej. Obrońcy Bolonii zostawili Samardziciowi zbyt wiele miejsca na oddanie strzału, a Skorupski nie zdołał skutecznie interweniować. Bramkarz mógł lepiej wybronić ten strzał, co z pewnością będzie analizowane w najbliższych dniach.

Kacper KownackiFan FC Barcelony od kiedy Ronaldinho zaczął slalomem wymijać kolejnych obrońców Realu. Redaktor newsów i transferów w fangol.pl wcześniej admin fanpagów piłkarskich na facebooku.
dots
chat-gray

Skomentuj

Udostępnij

presentation-chart-line

Najnowsze