Wisła Kraków nie planuje panicznych ruchów po odejściu Sancheza

Wisła Kraków nie planuje panicznych ruchów po odejściu Sancheza

Wisła Kraków nie szuka w pośpiechu zastępcy Jordiego Sancheza, który przeniósł się do Pogoni Szczecin po aktywacji klauzuli odstępnego o wartości 250 tys. euro.


Królewski o przyszłości Wisły po transferze


Jordi Sanchez był jednym z kluczowych zawodników Wisły Kraków w pierwszych meczach obecnego sezonu Ekstraklasy. Hiszpański napastnik zdobył sześć bramek i dorzucił asystę w siedmiu spotkaniach. Decyzja o przeprowadzce do Pogoni Szczecin była dla klubu nieoczekiwana, jednak prezes Jarosław Królewski zaznacza, że Wisła nie panikuje.


Królewski wyjaśnił, że choć Sanchez miał dobrą formę, pierwotnie planowano, by był trzecim napastnikiem w zespole. Jego odejście nie spowodowało gwałtownych reakcji transferowych. Prezes wyraził również radość z wkładu Sancheza w drużynę, podkreślając jego pozytywny wpływ.


Wisła nie planuje szybkiego zakupu nowego napastnika. Klub zamierza skupić się na wykorzystaniu obecnych zawodników, takich jak Jeremy Guillemenot, którego powrót jest oczekiwany, oraz Angel Rodado, od którego liczą na wzrost formy. Chociaż sondowano rynki brytyjskie, uznano, że ewentualne wzmocnienia rozważone zostaną dopiero zimą, kiedy może zajść potrzeba dostosowania strategii drużyny.

Kacper KownackiFan FC Barcelony od kiedy Ronaldinho zaczął slalomem wymijać kolejnych obrońców Realu. Redaktor newsów i transferów w fangol.pl wcześniej admin fanpagów piłkarskich na facebooku.
dots
chat-gray

Skomentuj

Udostępnij

presentation-chart-line

Najnowsze