Od wypożyczenia do bohatera meczu: historia Parrotta i Satriano

Troy Parrott i Martín Satriano, dwaj napastnicy, którzy różnymi ścieżkami pokonali Real Madryt, teraz staną naprzeciw siebie w meczu między Betisem a Getafe. Obaj przeszli przez wiele klubów, aby dotrzeć do dzisiejszego etapu kariery.


Od trudnych początków do wielkich sukcesów


Troy Parrott, 24-letni Irlandczyk, rozpoczął swoją karierę w Tottenhamie, gdzie zadebiutował w Premier League już jako 17-latek. Niestety, w barwach tego klubu zagrał tylko cztery mecze, po czym został wielokrotnie wypożyczony do klubów takich jak Millwall czy Preston North End. Dopiero wyjazd do Holandii okazał się kluczowy. W AZ Alkmaar błysnął formą, zdobywając 51 bramek w 94 meczach. Betis docenił jego talent, płacąc tego lata 16 milionów euro. Już przeciwko Realowi Madryt Parrott pokazał swoją wartość, zdobywając decydującego gola.


Z kolei 25-letni Martín Satriano, pochodzący z Urugwaju, opuścił Nacional, by dołączyć do Interu Mediolan. Tam tylko czterokrotnie wystąpił w Serie A, a jego kariera znacznie nabrała kolorytu we Francji, mimo kontuzji rujnującej sezon. Po transferze do Getafe szybko wpasował się w zamysły trenera, strzelając m.in. przeciwko Realowi Madryt. Jego gola z woleja na Bernabéu był pierwszym od 18 lat triumfem Getafe nad Realem.


Obaj napastnicy zmierzą się teraz ponownie na stadionie La Cartuja, a ich historie różnymi drogami wiodły do podobnych sukcesów. Troy Parrott triumf był sześć miesięcy po wyczynie Satriano.

Kacper KownackiFan FC Barcelony od kiedy Ronaldinho zaczął slalomem wymijać kolejnych obrońców Realu. Redaktor newsów i transferów w fangol.pl wcześniej admin fanpagów piłkarskich na facebooku.
dots
chat-gray

Skomentuj

Udostępnij

presentation-chart-line

Najnowsze