Lech Poznań miażdży Radomiaka w efektownym stylu

Lech Poznań miażdży Radomiaka w efektownym stylu

Lech Poznań pokazał swoją siłę, wygrywając aż 5:1 z Radomiakiem Radom w meczu 9. kolejki PKO Ekstraklasy, zmawiając w ten sposób wcześniejsze niepowodzenia na krajowej scenie.

Emocjonujący zwycięski marsz Lecha

Spotkanie na stadionie przy ul. Bułgarskiej zaczęło się od błyskawicznej bramki dla Radomiaka. Już w 16. sekundzie, po błędzie Radosława Murawskiego, Guilherme Luiz znalazł drogę do siatki Lecha. Reakcja gospodarzy była natychmiastowa. Zaledwie dwie minuty później Pablo Rodriguez wyrównał wynik, wykorzystując szczęśliwe odbicie od obrońcy.

Lech nie ustawał w ofensywnych atakach. Choć Mikael Ishak miał swoje okazje, to w 9. minucie Patril Walemark dopełnił dzieła, strzelając gola głową po wcześniejszej interwencji bramkarza Radomiaka. Kolejne szanse w pierwszej części gry dla Lecha równie dobrze mógł zamienić na bramki Mikael Ishak, który korzystając z pomocy Allahyara Sayyadmanesha, zanotował kolejną asystę przed przerwą.

Po zmianie stron, Kolejorz zwiększył dominację dzięki precyzji Walemarka, który ponownie wpisał się na listę strzelców w 51. minucie. Mimo chwilowego oddechu, Radomiak miał trudności z kreowaniem klarownych sytuacji. Wynik meczu ustalił Pablo Rodriguez, zdobywając swojego drugiego gola w 67. minucie.

Lech Poznań cieszył się z wygranej przy dopingu 19 478 kibiców, utrzymując przewagę do końca spotkania. Gospodarze pokazali, że są gotowi na nowe wyzwania w Ekstraklasie po udanej demonstracji siły.

Kacper KownackiFan FC Barcelony od kiedy Ronaldinho zaczął slalomem wymijać kolejnych obrońców Realu. Redaktor newsów i transferów w fangol.pl wcześniej admin fanpagów piłkarskich na facebooku.
dots
chat-gray

Skomentuj

Udostępnij

presentation-chart-line

Najnowsze