Konflikt wokół zamknięcia sektora gości na meczu Legii
Legia Warszawa zmuszona była zamknąć sektor gości na meczu z Wisłą Kraków, co wywołało liczne komentarze i zaskoczenie różnych instytucji, w tym właściciela Wisły, Jarosława Królewskiego.
Kulisy decyzji i reakcje zainteresowanych stron
Podczas najbliższego spotkania Legii Warszawa z Wisłą Kraków na stadionie przy Łazienkowskiej sektor dla kibiców przyjezdnych pozostanie zamknięty. Decyzja ta wynika z zaleceń przedstawionych w pismach z września 2026 roku przez Zarząd Zieleni m.st. Warszawy oraz Komendę Rejonową Policji Warszawa I. Oba organy wezwały klub do rozwiązania kwestii prawnych dotyczących nieruchomości sąsiadującej z sektorem oraz przeprowadzenia niezbędnych prac remontowych.
Policja stwierdziła, że decyzja o zamknięciu sektora pochodziła od samej Legii. Z kolei Zarząd Zieleni m.st. Warszawy nie widzi potrzeby zamknięcia terenu przy ul. Kusocińskiego, co potwierdziła rzeczniczka Karolina Kwiecień-Łukaszewska. Dodała, że dzierżawa terenu również nie stanowi przeszkody.
Polski Związek Piłki Nożnej także zabrał głos, informując, że sektor gości spełnia wszystkie wymagane normy bezpieczeństwa. Na zamieszanie wokół sytuacji zareagował właściciel Wisły Kraków, Jarosław Królewski, który wyraził zdziwienie, że żadna z wymienionych instytucji nie widzi przeszkód w użytkowaniu sektora, a jednak został on zamknięty.
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze










