Sir Alex Ferguson wspomina "potajemne" spotkanie z Guardiolą
Źródło:
Mirror
Zdjęcie:
PressFocus
Jedno z największych „co by było, gdyby” w nowej historii futbolu! Sir Alex Ferguson wrócił pamięcią do legendarnego "potajemnego" spotkania z Pepem Guardiolą w Stanach Zjednoczonych i otwarcie przyznał, jak bardzo żałuje spóźnienia się z tą rozmową: „Przez ostatnie dziesięć lat często zastanawiałem się, co mogłoby się stać, gdyby nasza wspólna kolacja w Nowym Jorku w 2012 roku odbyła się kilka miesięcy wcześniej. Zrobiłbym absolutnie wszystko, co w mojej mocy, by przekonać go, że jego przyszłość leży w Manchesterze United. W tamtym czasie nie byłem jeszcze całkowicie zdecydowany na emeryturę. Pep był natomiast przekonany, że po osiągnięciu wielkich sukcesów w La Liga oraz w Lidze Mistrzów, chciał spróbować życia w Bundeslidze w Bayernie Monachium. Gdybym mógł cofnąć czas, to umówilibyśmy się na tę kolację kilka miesięcy wcześniej". Gdyby nie podjęte wówczas przez Pepa wcześniejsze zobowiązania, historia Manchesteru United i układ sił w Premier League mogły potoczyć się wówczas zupełnie innym torem.
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!









