Królewski broni tradycji Pucharu Polski i krytykuje pomysł

Królewski broni tradycji Pucharu Polski i krytykuje pomysł

Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków, stanął w obronie tradycyjnego formatu Pucharu Polski, wskazując, że magia tych rozgrywek tkwi w ich nieprzewidywalności.

Puchar Polski i jego znaczenie dla młodszych drużyn

W ostatnich latach mnożą się sugestie, by zmienić system Pucharu Polski, eliminując możliwość wczesnego odpadania czołowych zespołów Ekstraklasy. Jarosław Królewski zdecydowanie sprzeciwia się temu, przypominając, że siłą tych rozgrywek są niespodzianki. W swoich wypowiedziach podkreśla, że podobnie jak w sporcie, puchar wygrywa ten, kto jest najlepszy w danym momencie, a nie ten, kto ma łatwiejszą drogę.

Królewski zauważa, że już teraz polskie kluby grające w europejskich pucharach mają pewne przywileje, zaczynając rywalizację dopiero od 1/16 finału. Mimo to, Lech Poznań przegrał z trzecioligową Siarką Tarnobrzeg, a Legia Warszawa została pokonana przez Motor Lublin. Prezydent Wisły przypomina, że podobne zasady obowiązują w Pucharze Anglii, gdzie nie ma rozstawienia, a gospodarza wyłania losowanie.

Prezes Wisły Kraków podkreśla, że ochrona faworytów tylko zniszczy ducha futbolu. Jako przykład podaje własną drużynę, która w 2024 roku wyeliminowała m.in. Widzewa Łódź, Piasta Gliwice i Pogoń Szczecin, aby ostatecznie zagrać w europejskich pucharach. Królewski uważa, że współczynnik UEFA budują wyniki uzyskane na boisku, a nie zmiany w formacie turnieju. Piłka nożna powinna stawiać na rywalizację i emocje, które przyciągają kibiców i media.

Kacper KownackiFan FC Barcelony od kiedy Ronaldinho zaczął slalomem wymijać kolejnych obrońców Realu. Redaktor newsów i transferów w fangol.pl wcześniej admin fanpagów piłkarskich na facebooku.
dots
chat-gray

Skomentuj

Udostępnij

presentation-chart-line

Najnowsze