Kołtoń o przedłużeniu umowy z Urbanem: "To byłaby głupota"
Decyzja PZPN
PZPN podpisał z Janem Urbanem nową umowę, która ma obowiązywać co najmniej do końca eliminacji do EURO 2028. Pierwotny kontrakt selekcjonera obejmował okres do zakończenia kwalifikacji do Mistrzostw Świata 2026 i przewidywał automatyczne przedłużenie w przypadku awansu — choć reprezentacja nie wywalczyła przepustki na mundial, doszło do prolongaty warunków zatrudnienia.
Nowe zapisy umożliwiają zarówno szybkie zakończenie współpracy, gdyby zaszła taka potrzeba, jak i kolejne przedłużenie kontraktu w razie awansu. Początkowo spekulowano o znacznie krótszym okresie obowiązywania dokumentu — jedynie do stycznia 2027 roku — jednak ostateczna decyzja zarządu oznacza dłuższy horyzont planowania.
Ocena Romana Kołtonia
Roman Kołtoń pozytywnie ocenił ruch związany z przedłużeniem umowy. W jego ocenie kadra narodowa potrzebuje stabilizacji i klarownej strategii, której nie zapewniłby kolejny krótki kontrakt ograniczony jedynie do rozgrywek Ligi Narodów. "To byłaby głupota" — podkreślił, argumentując, że dłuższy okres współpracy daje szansę na budowanie zespołu i długofalowy projekt sportowy.
Kołtoń zwrócił uwagę, że ważnym sygnałem jest właśnie wydłużenie czasu pracy selekcjonera, co pozwala na planowanie nie tylko bieżących meczów, ale też przygotowań i ewolucji kadry w perspektywie kolejnych turniejów.
Bilans Urbana i plany kadry
Do tej pory Jan Urban poprowadził drużynę w ośmiu spotkaniach: pięć zwycięstw, dwa remisy i jedna porażka — z reprezentacją Szwecji. W czerwcu biało-czerwoni rozegrają dwumecz towarzyski, a pierwszym rywalem będzie Nigeria. Przedłużenie kontraktu oznacza, że trener będzie miał możliwość dłuższej pracy z zespołem i przygotowania go do kolejnych wyzwań eliminacyjnych.