Pamiętam sytuację z towarzyskiego meczu Polska - Serbia w Poznaniu. Trener jasno sprecyzował: miałem 45 minut, by pokazać, że zasługuję na wyjazd na mistrzostwa Europy do Francji. Strzeliłem gola w 38. minucie, prowadziliśmy 1:0. W 50. minucie pokazywałem trenerowi, że przecież powinienem już zejść, bo tak mówił. Odezwał się we mnie młodzieńczy buntownik. Rozegrałem całe spotkanie i pojechałem na Euro.
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!
323 tys. obserwujących
YouTube
127 tys. subskrybentów
39 tys. obserwujących
Nowość! 🔥
TikTok
Nowość! 🔥








