Hamulić złamał rękę po... uderzeniu w drzwi ze złości

Ambicja zawodnika wymieszała się z brakiem odpowiedzialności wobec siebie i kolegów. Po drodze były drzwi w korytarzu i mamy niepotrzebny uraz. Największą konsekwencję dla siebie na pewno poniesie – sfrustrowany brakiem obecności w kadrze, sam się z niej wyłączył. Resztę rozstrzygniemy wewnątrz, jak drużyna. Trzeba przyznać, że historia godna naszego uniwersum. Ale skoro Klub porządny to i drzwi solidne.
Michał Rydz, prezes Widzewa Łódź
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!
323 tys. obserwujących
YouTube
127 tys. subskrybentów
39 tys. obserwujących
Nowość! 🔥
TikTok
Nowość! 🔥







