Piłkarz popłakał się, bo musiał zostać sprzedany...

Wstydliwe i wyjątkowo bolesne pożegnanie z wychowankiem — 20-letni Pablo García opuścił ośrodek treningowy Realu Betis w łzach po tym, jak klub w ostatnich chwilach okienka transferowego wypchnął go do Racingu Santander, by spełnić limity finansowe La Liga. Wyraźnie poruszony zawodnik i jego płacząca matka do późnych godzin nocnych czekali na finalizację dokumentów, co dyrektor Ramón Alarcón określił jako niezwykle trudny moment dla całej społeczności. To smutny dowód na to, jak brutalne bywają zasady współczesnego futbolu.

dots
chat-gray

Skomentuj

Udostępnij

presentation-chart-line

Najnowsze