Afera Siemieńca: nowe informacje wychodzą na jaw

Afera Siemieńca: nowe informacje wychodzą na jaw

Nowe fakty dotyczące afery z udziałem Adriana Siemieńca wskazują na możliwe zaniedbania Marcina Szulca, szefa Kolegium Sędziów.


Kolejne szczegóły o aferze


Portal sportowy ujawnił, że Adrian Siemieniec, były trener Jagiellonii, próbował kontaktować się z sędziami tuż przed końcem ubiegłego sezonu. Siemieniec miał sugerować, by sędziowie byli łagodni wobec jego zawodników w meczu z GKS-em Katowice, aby uniknęli oni zawieszenia w kluczowym meczu.


Informacje, które przekazał trener, trafiły do sędziego Arkadiusza Kamila Wójcika, a następnie dotarły do prowadzącego spotkanie Pawła Raczkowskiego. Mimo tego żaden zawodnik Jagiellonii nie otrzymał kartki. Raczkowski szybko powiadomił Marcina Szulca o kontrowersyjnych wiadomościach od Siemieńca, jednak szef Kolegium Sędziów nie podjął żadnych działań.


Sytuacja nie została zgłoszona władzom PZPN ani nie rozpoczęto oficjalnego śledztwa. Dopiero po ponad dwóch miesiącach, 9 lipca, Szulc przekazał zdjęcie korespondencji Siemieńca z Wójcikiem Komisji Dyscyplinarnej PZPN. Stało się to pod wpływem Cezarego Kuleszy, który uczestniczył w spotkaniu z Wójcikiem. Szulc twierdzi, że niczego nie ukrywał, lecz jego stanowisko jest teraz zagrożone. Zostanie ono zweryfikowane przez Komisję Dyscyplinarną.

Kacper KownackiFan FC Barcelony od kiedy Ronaldinho zaczął slalomem wymijać kolejnych obrońców Realu. Redaktor newsów i transferów w fangol.pl wcześniej admin fanpagów piłkarskich na facebooku.
dots
chat-gray

Skomentuj

Udostępnij

presentation-chart-line

Najnowsze