
Wydaje mi się, że oni w ogóle nie byli świadomi, co się działo. My próbowaliśmy wzywać działaczy, ale było już godzinę po meczu. Tam nie było kibiców, nie było praktycznie nikogo. Ochrona nam tłumaczyła, że nie wypuszczają nas, bo chcą nas chronić przed kibicami. Nasi fani spokojnie opuścili stadion po jego drugiej stronie. Tam nie było nikogo. Tylko paru gości, którzy odpinali swoje rowery. Wydaje mi się, że UEFA nie była świadoma tego, co się działo później, po meczu, po konferencji prasowej. Wiem, że dzisiaj działa, aby nasi piłkarze byli zwolnieni z aresztu, bo to jest nieakceptowalne. Tutaj raczej należą się podziękowania dla UEFA za wsparcie. Jestem przekonany, że oni też dostają narrację z drugiej strony. Będzie trzeba to wyjaśnić. O całym incydencie UEFA dowiedziała się od naszych przedstawicieli, nie od klubu-gospodarza.
Dariusz Mioduski, Bartosz Zasławski
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!
323 tys. obserwujących
YouTube
127 tys. subskrybentów
39 tys. obserwujących
Nowość! 🔥
TikTok
Nowość! 🔥







